top of page

Profile

Join date: Oct 24, 2022

About

Nawet jeśli nie jest od razu jasne, że "Zdarzyło się" jest osadzony w określonym czasie, staje się to jasne w miarę postępu opowieści. Jeśli nie zamierzacie się nad tym zbytnio zastanawiać, to młode kobiety, które są głównymi podmiotami opowieści, mają styl mówienia, który można uznać za nowoczesny. I nawet jeśli ich ubrania są nieco stare, film jest nakręcony w tak sympatyczny sposób, z kamerą przyglądającą się z bliska ich gładkim rysom, gdy marzą o przyszłości, że prawie tego nie zauważasz. Ale potem widać, że mężczyźni noszą krawaty, nie widać telefonów komórkowych, a taniec w początkowej scenie imprezy jest uroczy. Okazuje się, że "Zdarzyło się" rozgrywa się w 1963 roku i szybko okazuje się, że chciałoby się, aby był jeszcze bardziej oddalony od współczesności. Ponieważ Anne, nasza główna bohaterka, ma 23 lata i jest w ciąży wbrew swojej woli, jest zdeterminowana, by coś z tym zrobić, ale gdy tylko podejmuje tę decyzję, odkrywa, że każda dostępna dla niej opcja została wyeliminowana.


https://zdarzyosi.sitew.org/

https://www.vingle.net/posts/4883401https://zdarzylo-sie.post-blogs.com/35607733/zdarzy%C5%82o-si%C4%99-recenzja

https://www.magcloud.com/user/zdarzylo-sie-caly-film

https://www.bigpictureclasses.com/users/zdarzylo_sie_caly_film


Najnowszym z serii ambitnych, wyrafinowanych emocjonalnie filmów artystycznych uczciwie podejmujących temat dostępu do aborcji jest cichy, tragiczny, drugi film Audrey Diwan: Powinien być wymieniany z takimi filmami jak "4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni" Cristiana Mungiu, "Never Rarely Sometimes Always" Elizy Hittman czy "Lingui" Mahameta Saleh-Harouna, który nie tak dawno miał swoją premierę.


Historia nie jest nowa, ale warto ją powtórzyć w czasach, gdy żaden grunt zdobyty w długotrwałej walce o prawa reprodukcyjne kobiet nie może być uznany za pewnik. Historia została zaadaptowana z pół-autobiograficznej powieści napisanej przez Annie Ernaux, która napisała również źródło do zeszłorocznego szczerego, kobiecego dramatu erotycznego "Simple Passion." Oszałamiający artykuł "Zdarzyło się" pokazuje niebezpieczeństwa związane z odmawianiem kobietom władzy nad ich ciałami bez uciekania się do dydaktycznego słownictwa czy politycznego pozerstwa. Trudno go oglądać bez myślenia o niedawnej, wstecznej nowelizacji, jaką wprowadzono do statutu aborcyjnego w Teksasie, który w tym tygodniu ma swój światowy debiut w konkursie w Wenecji. Po upływie pięćdziesięciu ośmiu lat od powstania filmu, nie wyciągnięto prawie wystarczających wniosków.


"Utalentowana studentka literatury Anne (Anamaria Vartolomei, która powinna zrobić karierę) mówi o prymitywnych, purytańskich wrednych dziewczynach z akademika w Angoulême. Dziewczyny te jastrzębio obserwują ciała swoich rówieśników w poszukiwaniu oznak aktywności seksualnej, czy to w postaci malinki, czy też zdradzającego chorobę weneryczną zimna. "To im odpowiada Anne nie jest dziewicą, ale jest stosunkowo rozsądna i skromna. Trzy tygodnie po nawiązaniu romansu z uroczym, szanowanym studentem z innego miasta, dowiaduje się, że jest w ciąży i jest zszokowana nie do poznania.


To najgorsza z możliwych wiadomości dla młodej damy z klasy robotniczej, która aspiruje do długiej i udanej kariery akademickiej. W 1963 roku kontynuowanie nauki przy jednoczesnej opiece nad dzieckiem było dla kobiet w jej sytuacji niemożliwe, a usunięcie ciąży było jeszcze bardziej odległą możliwością niż to. Osoby, które zostały przyłapane na dokonywaniu, asystowaniu lub nawet ułatwianiu aborcji, mogą trafić do więzienia. "Nawet nie żartuj na ten temat" - krzyczy zmartwiona przyjaciółka Anne, która nie jest poinformowana o chorobie przyjaciółki, gdy poruszany jest ten temat. "Sytuacja Anne jest naprawdę poważna".


Jeden z lekarzy, Felizio Rongione, jest przychylny pragnieniom Anny, ale kategorycznie stwierdza, że nie jest w stanie w żaden sposób jej pomóc. Inny lekarz przekonuje Anne do zażywania leków, które wzmocniłyby embrion. Czeka na nią tylko zaułkowy obwód aborcyjny, ale Anne nie ma do niego bezpośredniej drogi, gdyż jest dostępny tylko dzięki wrednym i szeptanym słowom. W miarę upływu tygodni - ukazanych na ekranie w postaci delikatnie popychającego odliczania do punktu bez powrotu - "Zdarzyło się" stopniowo przekształca się w formę ludzkiego thrillera, w którym liczne alternatywy Anne stopniowo stają się dla niej niedostępne. Gdy tylko jej baby bump stanie się widoczny, życie, które tak starannie ułożyła dla siebie, nie będzie już możliwe.


Ale Diwan, który przeszedł długą drogę od czasu swojego reżyserskiego debiutu w 2019 roku ze studium uzależnień "Losing It", nie odczuwa potrzeby ratyfikacji napięcia z podwyższonym niebezpieczeństwem lub większym konfliktem, który jest fabrykowany celowo. Wszystko jest ogólnym bezruchem, który otacza życie Anne, gdy się rozpada, co sprawia, że film jest tak przejmujący, ponieważ nawet kilka osób, z którymi komunikuje swój kłopot, głównie odsuwa się na bok i mówi jej, aby pozwoliła naturze wziąć swój bieg. To właśnie czyni ten film tak potężnym. Jej najbliższy kumpel daje jej mędrca radę: "rób jak chcesz, bo to nie ma z nami nic wspólnego". W wyniku braku wsparcia ze strony kolegów z klasy, nie jest w stanie zebrać się na odwagę, by zwierzyć się starszym, takim jak jej zakłopotana i zatroskana matka (Sandrine Bonnaire, która gra tę rolę z ujmującym spokojem), czy też jej roztargniony i liberalnie nastawiony profesor (Pio Marma). Dzieje się tak nawet wtedy, gdy jej oceny zaczynają niepokojąco spadać. Kiedy już znajdzie sojusznika w swoim towarzystwie, jest to ktoś, kto przychodzi do niej zupełnie niespodziewanie.


Film "Zdarzyło się" jest nakręcony i zagrany w tak delikatnym, miękkim jak skóra rejestrze, że eskalacja grozy sytuacji Anny jest tym bardziej wyraźna, ostatecznie przechodząc w sferę całkowicie realistycznego body horroru. Co więcej, dokonuje się to dzięki temu, że eskalacja grozy sytuacji Anny jest tym bardziej wyrazista. Nawet gdy Anne podejmuje próbę fizycznej kontroli nad rozwijającym się w niej embrionem, jej ciało reaguje w sposób, którego ani ona nie jest w stanie przewidzieć, ani nim kierować: Trzy bardzo trudne i emocjonalne sekwencje tworzą dramatyczną opowieść ostrzegawczą o zagrożeniach związanych z niebezpiecznymi i potajemnymi aborcjami. Sceny te zostały nakręcone szczerze, ale nie w sposób eksploatacyjny, z wykorzystaniem kobiecej perspektywy, która była empatyczna. Są one nie mniej przerażające niż inne sytuacje, w których Anne jest nakłaniana, typowo przez mężczyzn, do zaprzestania walki i poddania swego ciała prawu. Jednak te przypadki występują częściej niż inne.


Vartolomei udźwignął tę trudną rolę główną z mocno wyprostowanymi ramionami i odważnym obliczem, które wydaje się, że w każdej chwili może się rozsypać. Na ekranie jest powściągliwy, ale nigdy nie recesywny. Zachowanie Anne można opisać jako nerwowe i wymagające, z poczuciem walki, które pozwala na utrzymanie w ryzach jej desperacji. Diwan i operator Laurent Tangy uważnie przyglądają się jej twarzy, szukając wyraźnych oznak zmiany impulsów lub nagłych, ryczących uderzeń udręki. Jednak tylko czasami umieszczają ją w cieniu. Film "Zdarzyło się" wyróżnia się wizualnie chłodnym wiosennym światłem i rumianymi pastelami, które służą jako piękne, a zarazem surowe przypomnienie o świecie zewnętrznym, który nie jest obojętny na udrękę naszej bohaterki.


folac19223

More actions
bottom of page